biofeedback

Biofeedback, czyli siłownia dla umysłu. Zwiększ własny potencjał!

   Wchodzisz do gabinetu BrainPlus. Rozsiadasz się wygodnie w rozkładanym fotelu. Czekająca w środku pani trzyma w rękach kable z elektrodami, które przyczepia na dziwną substancję do twojej głowy i uszu. Włącza ekran telewizora, na którym rozgryw...

Świąteczny sernik na zimno z letnich owoców? A czemu nie?

     Wszyscy na święta robią pierniczki – i ja też! W wersji kruchych ciasteczek i pysznej piernikowej krajanki, albo kostki piernikowej z powidłami śliwkowymi, oblanej czekoladą… mmmmm! Ale dzisiaj mam dla Was niestandardową propozycj...

A dwa lata temu…

Dwa lata temu, mniej więcej o tej porze, przebudzałam się z pocesarkowej maligny. Otumaniona morfiną miałam siłę tylko na to, by tulić dwa małe, popiskujące zawiniątka i kurczowo trzymać się na krawędzi tej jawy i snu, w której się znienacka znala...

Cloud Pets

Środek na całe zło… w jego objęciach, czyli mój sposób na lęki nocne u dzieci

Mimo posiadania piątki dzieci, mimo całej tej wiedzy, zdobywanej dzień w dzień, nadal popełniam błędy. Moim największym wyrzutem sumienia, obok braku cierpliwości krzyku, czym my, mamy, zwykłyśmy się katować wśród koleżanek przy każdym wypijanym k...

tatuaż

Mój pierwszy tatuaż… i trzy następne, czyli niezbędnik wiedzy, który pozwoli ci wyzbyć się obaw!

     Chociaż od wielu lat chciałam zrobić sobie tatuaż, nie mogłam się zdobyć na odwagę. Bo boli, bo nie jestem pewna, czy za rok nie będę chciała usunąć, bo zawsze był pilniejszy wydatek… W końcu, gdy zdałam sobie sprawę, że mam już ponad t...

spacer w Londynie

Jeden dzień w Londynie: Notting Hill i Portobello Market. Niezwykle piękny spacer

     Uwielbiam swoją pracę. Dzięki niej, od czasu do czasu, przy okazji służbowej podróży, mogę ukraść kilkanaście godzin świętego spokoju. Naładować baterie na kolejne miesiące domowej kotłowaniny, którą przecież uwielbiam, ale której od czasu do...

ciaska czekoladowe

Nieelegancko przepyszne – pięciminutowe ciastka czekoladowe!

Jako wiecznie zabiegana mama najbardziej cenię sobie wolny czas. I mało sprzątania! Ale lubię przy tym ugrać czasem dobrą gospodynię i zmajstrować moim dzieciom – zgoda, i mężowi 😉 – coś bezapelacyjnie pysznego. Dlatego wierzę nieodmie...

odrabianie lekcji

Odrabianie lekcji? To nie nasza zmora! (plus kącik do nauki Starszaka!)

     Październik. Miesiąc temu zaczęła się szkoła, a ja już (znowu!) zdębiałam. Moje starszaki chodzą teraz do czwartej i piątej klasy, więc założyłam, że temat pt.: „odrabianie lekcji przez rodziców” jest już dawno za mną… ale n...

Cóż, to właśnie jest życie.

     Na wrzesień plany miałam piękne. Marzenie każdej (nieco wyrodnej) matki! Maluchy w żłobku, a ja wypłakująca oczy przy bramie i roztlikwiająca się przy każdym pożegnaniu. Tak, marzyłam o tym! Po wakacjach z piątką (a w porywach i ósemką) dziec...

żłobkowa wyprawka

Urocze „przydasie” żłobkowe (a w tle – nasz pokój dziecięcy!)

     Gdy myślałam o wrześniu, właściwie czekałam na niego jak na zbawienie. Myśl, że dzieci pójdą do żłobka, przedszkola, szkoły w mojej głowie oznaczała tylko jedno: wreszcie będę miała czas tylko dla siebie! Jak bardzo się przeliczyłam… i ...