wakacje z dziećmi

Jak przetrwać wakacje z dziećmi – (anty)poradnik dla zdesperowanych rodziców

     Wakacje. Od maleńkości kojarzą nam się z feerią kolorowych lodów na gałki, gwarem plaż, bo szumu morza w upalny dzień na plaży raczej usłyszeć nie sposób. Z wysypianiem się, ze schodzącą skórą z nosa, z truskawkowym koktajlem i rozmiękłą kana...

legoland

Nasz dzień w Parku LEGOLAND. Co polecamy, a co odradzamy?

     Jeśli planujecie odwiedzić Park Legoland, koniecznie przeczytajcie ten wpis. Znajdziecie tu wszystkie niezbędne informacje i naszą własną relację z tej fantastycznej wycieczki. Co odwiedzić, a co lepiej ominąć? Na co się przygotować?  KIEDY N...

wielodzietna rodzina, obiad, rodzinny posiłek

Wielodzietna rodzina: patologiczne… szczęście!

     Dzisiaj post, który będzie niejako manifestem całego nowego bloga. Wielodzietna rodzina: życiowy dramat czy ogromne szczęście? Pięcioro dzieci zdecydowanie wykracza poza przyjęte normy. Ryzykanci to ci, którzy mają trójkę, a szaleńcami nazywa...

legoland holiday village

LEGOLAND: Jak zorganizować wyjazd na własną rękę… z trójką dzieci!?

     Mając w domu samych chłopców zakochanych w klockach LEGO wiedziałam, że wycieczka do Legolandu to jest absolutne „MUST GO”. Czekałam tylko na moment, w którym Felek na równi ze starszakami będzie mógł skorzystać z atrakcji. Wreszc...

500+

Moje dzieci to nie chodzące 500+!

     To zdjęcie jest straszne, ale taka jest prawda: dzisiaj wielu postronnych ludzi nie widzi moich dzieci, tylko maszerujące 500+. Jakby je mieli wypisane na czole, a ja była chodzącym skarbcem. Wiem, że tak dzieje się nie tylko w przypadku duży...

Wielka rodzina, wielka radość

     Czysta radość, czysta miłość i prawdziwe szczęście odnalezione w codzienności. Kolorowa rzeczywistość, która dla innych mogłaby wydać się szara i przerażająca. Wielka rodzina, pięciu chłopców, domowy rozgardiasz, hałas, bałagan i piski radośc...

urodzinowy bilans

Mam już 34 lata. I co teraz!? / Urodzinowy bilans

     Miałam niedawno urodziny – i to aż trzydzieste czwarte… Jakoś nie mieści mi się to w głowie! W niej zatrzymałam się gdzieś na dwudziestu pięciu i tak też się czuję. Czyli bardzo młodo! A czemu by nie? Gdzieś jest napisane, że ma m...

Projekt blog – od nowa!

     Coś się kończy, coś się zaczyna… Era BPM dobiegła końca parę miesiący  temu. Konieczność tego kroku nie umniejszała naszego żalu, ale mimo wszystko, jednym szybkim cięciem, zakończyłyśmy boski etap. Jednak nie potrafię tkwić w próżni i ...